kielce-info.pl

Powrót do szkoły a koronawirus

Powrót do szkoły a koronawirus

01.09.2020, 11:12

W ciągu tego tygodnia uczniowie powinni iść do szkół oraz przedszkoli, aczkolwiek ciągle wątpliwość budzi koronawirus, z którym zwalczamy od początku roku. Bez cienia wątpliwości fakt, iż w marcu dzieci przeszły na nauczanie online, było jednym z powodów, przez które byliśmy w stanie powstrzymać w naszym kraju szybki rozwój epidemii. Jednakże czy sytuacja związana z koronawirusem w tej chwili jest aż tak stabilna, by otwierać żłobki, przedszkola oraz szkoły i pozwolić dzieciom chodzić na lekcje?

Każdy patrzy na problem w inny sposób

Nie możemy dać jednoznacznego rozwiązania, co będzie korzystniejsze - zaproszenie dzieci do budynków oświatowych, czy konieczność kontynuacji nauki online. Chociażby naukowcy i sceptycy obstają, iż to rzeczywiście najmłodsi prosto rozsiewają wszelkie bakterie i wirusy, a placówki oświatowe okazują się niestety siedliskiem infekcji. Taki scenariusz jest świetnie nam znany - na lekcje trafi pojedyncze dziecko z infekcją a w następnym momencie w chorobę wpada dużo więcej uczniów.

Zmęczeni kwarantanną komunikują, iż wprowadzono całą masę metod, do których muszą się zastosować oświatowe placówki, żeby być w stanie ugościć swoich uczniów z powrotem. Ale czy to doskonały koncept, aby znaczna ilość uczniów się znajdowała w tej samej lekcyjnej salce? Czy mamy pewność, że najmłodsze dzieci będą w stanie zachowywać dystans? Znawcy tematu twierdzą, iż nie całkiem.

Przez zajęcia domowe skarżą się niejedni rodzice lub uczniowie. Wyjątkowo wpłynęło to na uczniów liceum, którzy twierdzą, iż przez te miesiące nauki online się okażą nie za dobrze przyuczeni do matury (patrząc na to z drugiej strony w tym roku matura nie wyszła jakoś źle). Kluczowe się okazuje także to, iż nie każdy uczeń może mieć Internet i komputer. W rodzinach, w których urodziło się dużo dzieci bywa tak, że w domu znajduje się jeden komputer. Opiekunowie mogą mieć więc zagwozdkę w zapewnieniu swoim pociechom nauki w tym samym momencie.

Istotne mogą okazać się również relacje ze społeczeństwem. Szkolne placówki stanowią ważny czynnik w rozwoju psychicznym maluchów. W placówkach oświaty poznajemy życie z ludźmi dookoła i ponadto możemy zawierać relacje oparte na przyjaźni. Rzecz jasna w aktualnej sytuacji kwestie życia w społeczeństwie mogą być niekoniecznie ważne, bo najmocniej ważne będzie dobre samopoczucie dzieci, ich rodziców i pedagogów.

To od samych dzieci i pedagogów zależy najwięcej

Rozwój koronawirusa zależeć będzie głównie od kwestii, czy dzieci będą przestrzegały reguł narzuconych przez Główny Inspektorat Sanitarny oraz od tego czy opiekunowie są mogli to wykorzystywanie reguł upilnować. Sceptycy dochodzą do wniosku, że puszczenie dzieci do szkół obudzi ekspresowy postęp pandemii, zatem w efekcie oświatowe placówki będą zamknięte lada chwila. Należy obserwować cały czas sytuację, bowiem z początku tego miesiąca wiele się może okazać.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Wyślij